BGA, czyli co robię, kiedy nie piszę o grach

Ostatnie miesiące upłynęły u mnie pod znakiem pisania prac magisterskich, ale żeby nie oszaleć od nadmiernej styczność z tekstem pisanym (przeze mnie) i czytanym (niechęć ta zaowocowała zmniejszoną ilością przeczytanych książek), szukałam innej formy relaksu. Częściowo były to oczywiście filmy i seriale, ale czasem potrzebowałam czegoś więcej niż biernego gapienia się w ekran. I tu […]

O początkach mojej planszówkowej fascynacji, czyli gry z peerelowskich czasopism

Właściwie moje początki z planszówkami wiążą się z okresem PRL-u. Co z jednej strony może wydawać się dziwne, kiedy pod uwagę weźmie się fakt, że urodziłam się w latach 90. Z drugiej strony, wielu czytelników bloga obserwujących moje zainteresowania, mój związek planszówek z PRLem nie zdziwi – wszak grom osadzonym w realiach minionej epoki poświęciłam […]

Kolejny powrót do PRL-u… Pan tu nie stał! Cinkciarze

Jesienią ubiegłego roku ukazała się trzecia gra z cyklu Pan tu nie stał! Po wystaniu w kolejkach celem zdobycia trudno dostępnych produktów oraz uprawianiu turystyki handlowej w innych demoludach przyszła pora na poznanie tajników pracy cinkciarza. Cinkciarzami byli ludzie, którzy robili szemrane interesy, oferując nielegalną wymianę walut. Najczęściej można było ich spotkać pod sklepami „Pewex”, bankami, hotelami […]

Stwórz własny film, zarób miliony i wygraj statuetkę za najlepszy film roku, czyli zagraj w Hollywood

Nie wiedzieć czemu, ale byłam dość sceptycznie nastawiona do tej gry. Prawdopodobnie dlatego, że faza licytacji była obecna w Tytusie, Romku A’Tomku, co sprawiało, że gra była nudna i u mnie nie sprawdziła się. Naprawdę bałam się, że trafię na coś podobnego. Pudełko przeleżało rok, kiedy w końcu w trzyosobowym gronie postanowiłyśmy w nią zagrać. Jak […]

07 zgłoś się! Czyli tropimy przestępstwa.

Tym razem przyszło nam choć częściowo wczuć się w rolę porucznika Borewicza i śledzić tropy, które doprowadzą nas do rozwiązania zagadki: kto, gdzie i jakiego rodzaju przestępstwo popełnił. Odkrycie tych trzech elementów należą do głównych zadań graczy. Drugim zadaniem jest podpowiadanie graczowi, który siedzi po twojej prawej stronie, ponieważ on ma odgadnąć, jakie karty masz […]

Taksówkarzem to ja chyba nigdy nie będę… (Zmiennicy)

Zawsze myślałam, że jak zdam egzamin na prawo jazdy, to zostanę kierowcą karawanu. To się nie stało, natomiast pięć lat później przyszło mi zostać taksówkarzem i zmienić nazwisko na Piórecka. Czy Kasia Piórecka jest wam znana? To bohaterka serialu Zmiennicy, która przebierała się za mężczyznę po to by móc prowadzić taksówkę. I to jedyna żeńska postać w […]

Pędzimy ślimaki… to znaczy gramy w „Pędzące ślimaki”

Na początku muszę przyznać, że ostatnimi czasy nie mam szczęścia do proponowania takich tytułów gier planszowych, które rodzina z chęcią będzie grała. Zazwyczaj problem pojawia się już przy opanowywaniu zasad, które są tak zawiłe i nie zawsze precyzyjne, że nie wiadomo, jakie zasady działają w danej sytuacji na planszy. To budzi frustracje i nieporozumienia i […]

Zakład pogrzebowy „Happy End” w Obleśnej Górze zaprasza, czyli „Na sygnale”

Kiedy rok temu przypadkiem zauważyłam w jednej internetowej księgarni grę zatytułowaną Na sygnale i przeczytałam jej opis – wiedziałam, że muszę ją mieć. Tytuł kojarzył mi się z nowym wówczas polskim serialem medycznym producentów Na dobre i na złe i nie jest to odległe skojarzenie, bo choć gra powstała znacznie wcześniej niż serial Na sygnale, to oba teksty […]

Sam stwórz komiks, czyli… Tytus, Romek i A’Tomek

Kojarzycie komiksy Tytus, Romek i A’Tomek? To była kultowa seria w okresie PRL-u, więc bardziej kojarzona przez pokolenie moich rodziców i starszych. Osobiście z komiksem, chyba, się nie zetknęłam. Bohaterów przyszło mi na dobre poznać dopiero podczas gry wydanej ostatnio przez Egmont. Gra mniej niż na samych bohaterach i przeżywanych przez nich przygodach, skupia się bardziej […]

Odkrywanie dżungli, czyli… Tikal

Tikal należy do kanonu gier planszowych, a dla wielu polskich graczy, był pierwszą planszówką o złożonej mechanice (nie tradycyjnym rzucaniu kostką i przesuwaniu pionka o kilka pól), w jaką mieli okazję zagrać. Stąd też wielu ma do tej gry szczególny i nostalgiczny stosunek. Chyba podobny, jaki ja mam do Cluedo. (O fenomenie tej gry niech poświadczy […]