Me cząstki pozostają niewzruszone (Cząstki elementarne – Michel Houellebecq)

Zwieńczeniem mojego minimaratonu z twórczością Houellebecqa był powrót do Cząstek elementarnych, uchodząca za czołową pozycję autora, od której zresztą czytanie „współczesnego de Sade” zaczęłam kilka lat temu. Jak wyznawałam w poprzednich tekstach, lekturę tej powieści nie wspominam najlepiej, nie było w niej nic, co by mnie zafrapowało na tyle, by zapamiętać z niej cokolwiek (mimo […]

Okrucieństwo i brak nadziei (Życie to za mało – Iza Michalewicz)

Gdy wyciągnęłam z walizki Życie to za mało, chowając na jej miejscu właśnie skończoną lekturę, i przeczytałam stronę pierwszego reportażu – pomyślałam: „O nie, znowu w to wpadłam. Znowu będę pływać wśród polskich brudów społecznych”. Byłam tym faktem dobita i bezradna, ponieważ czytanie o dramatach ludzki wcale nie poprawia humoru (no ja dzięki Bogu mam […]

Sielanki – George Saunders

Sielanki to moje trzecie spotkanie z Georgem Saundersem, który od opowiadań 10 grudnia mnie intryguje – choć przyznaję, że po latach żadnego z nich nie pamiętam. O Lincolnie w Bardo chciałam napisać obszerny esej, ostatecznie do tego nie doszło, choć nie wykluczam, że po ponownej lekturze ten zamysł wreszcie zrealizuję. Tym bardziej że z tych […]

Rzecz o niechcianych tematach w literaturze albo „Cicho cichutko” Ignacego Karpowicza

Gdybym przed lekturą wiedziała, że traktuje ona o chorobie, że są w niej sceny znęcania się nad zwierzętami, że mordują dzieci, że gwałcą kobiet… To bym po nie sięgnęła. Albo inaczej. Czy ten pies tam umiera, bo jeśli tak, to nie chcę tego czytać. Taki rodzaj myślenia towarzyszyło mi przy najnowszej prozie Karpowicza, a także […]

Przymus dzieciństwa (Zbyt wiele zim minęło, żeby była wiosna – Filip Zawada)

„Byłem zmuszony do posiadania dzieciństwa” mówi bezimienny bohater najnowszej powieści Filipa Zawady. To może powiedzieć każdy z nas, jednak w tym tonie wyczuwa się trudny do udźwignięcia bagaż doświadczeń. Co więcej, jest to ton, który przeczy medialnemu obrazowi dzieciństwa jako kolorowego i beztroskiego czasu, za którym tęsknią dorośli. Obrazowi podsycanemu przez nostalgiczne (choć z czasem […]

Lektura na Dzień Kota: A gdyby tak ze świata zniknęły koty? – Genki Kawamura

A gdyby tak ze świata zniknęły koty? Na pewno dzisiejsze święto przestałoby mieć rację bytu. Obyśmy się tego nie doczekali. Genki Kawamura stworzył miniaturę prozatorską z faustowskim motywem, który w swej uniwersalności pozwala kolejnym pisarzom i filozofom rozwodzić się na odwieczne tematy dotyczące sensu życia i na wskroś ludzkiej tęsknoty za nieśmiertelnością. Pozwala przedstawić go […]

Spotkania z singapurską literaturą

Jak zapowiadałam, w październiku wyszły, aż dwie książki z Singapuru, co na polskim rynku nie zdarza się często. Musiałam po nie sięgnąć, po moim zeszłorocznym, pierwszym spotkaniu z powieścią z tego regionu – szczególnie nie udanym, bo trafiłam na czytadło najgorszego rodzaju, przewidywalna, płytka z licznymi zdaniami kompletnie bez sensu. Mowa tu o Sosie sojowym […]

Transatlantyk 2020: Nasze dzieci, reż. Dag Johan Haugerud

Wczoraj rozpoczęliśmy Transatlantyk Festiwal. W programie można zobaczyć, co działo się tego wieczoru, a było w czym wybierać. Tymczasem z racji ograniczonej komunikacji nocnej wybrałam seans we własnym łóżku, co było świetną decyzją, ze względu na jego bardzo długi metraż – film trwał bowiem 2,5h. Nasze dzieci to norweski dramat, który portretuje szkolną rzeczywistość wraz […]

Premierowo: Stacja Tokio Ueno – Yu Miri

Stacja Tokio Ueno powstała wskutek obserwacji autorki: jak przed planowanym przejazdem rodziny cesarskiej są sprzątane i zamykane na kilka godzin parki, a później wracają bezdomni, by na nowo zbudować swój namiot i pomieścić tam swoje rzeczy. To regularne zjawisko jest kolejnym przykładem dobrze znanego przejawu stwarzania pozorów, ukrywania niewygodnej prawdy przed władzą, a raczej chronienie […]

N.P. – Banana Yoshimoto

Najnowsza literatura piękna z Japonii przyzwyczaja mnie do interesujących, niekonwencjonalnych, czasem trudnych do opisania, doświadczeń literackich. Ta niezwykłość nie wynika bynajmniej z odmienności kulturowej, ponieważ wspomniana literatura podejmuje uniwersalną problematykę relacji międzyludzkich – to jest chyba zagadnienie, które łączy wszystkie ostatnio przeze mnie czytane książki z tego kraju. Nie inaczej jest z miniaturą prozatorską Banany […]