Statystycznie rzecz biorąc, nie jestem kobietą (Niewidzialne kobiety – Caroline Criado Perez)

Nie będę ukrywać, że do ruchów feministycznych mam dużo dystansu. Z jednej strony korzystam z dobrodziejstwa tego, co feminizm osiągnął, z drugiej zaś śledząc jego historię dostrzegam wspólny czynnik, który nie pozwala wywalczyć satysfakcjonującej wolności. On budzi mój sceptycyzm i jest związany z utopijnym myśleniem, że wszyscy jesteśmy równi. No nie. Nie jesteśmy i nigdy […]

Mińsk. Przewodnik po Mieście Słońca – Artur Klinau

Moje (i pewnie nie tylko moje) spojrzenie na Białoruś zmieniło się po lekturze wydanych pod koniec ubiegłego roku reportaży w tomie Ojczyzna dobrej jakości. O tej książce może nie było głośno, ale w mediach około literackich pojawiała się dość często, przedstawiana głównie jako pierwszy reportaż o Białorusi, o sąsiednim państwie, któremu wiele uwagi w rodzimym […]

Do utraty tchu (Kontener – Marek Bieńczyk)

Są książki, o których jest głośno i wszędzie pełno, że bez ich lektury wiemy doskonale, o czym są, a nawet czy są dobre czy złe (choć teoretycznie nie powinniśmy oceniać na podstawie cudzych opinii). W przypadku Kontenera Bieńczyka sytuacja była trochę inna, bo choć ogólnie wiedziałam, o czym jest (o utracie kogoś bliskiego), że jest […]