W poszukiwaniu wolności (Kwiat wiśni i czerwona fasola – Durian Sukegawa)

Z pewnością większość polskich czytelników, nim sięgnęła (lub niebawem sięgnie) po niezwykłą w swej zwyczajności powieść Duriana Sukegawy, ma już za sobą jej ekranizację, która w naszych kinach gościła trzy lata temu. Nie rozpisując się długo o filmie, o którym tutaj już pisałam, wspomnę krótko, że był dla mnie ważnym impulsem w postrzeganiu kina kulinarnego. […]

Couchsurfing w Rosji. W poszukiwaniu rosyjskiej duszy – Stephan Orth

Po lekturze reportażu podróżniczego Couchsurfing w Iranie nie tylko dowiedziałam się, jak w praktyce wygląda podróżowanie metodą couchsurfingu, ale też poznałam znakomitego dziennikarza, który z lekkim piórem i humorem potrafi opisywać swoje doświadczenia z obcymi kulturami. Dlatego też wyczekiwałam grudniowej premiery kolejnej couchsurfingowej książki Stephana Ortha Couchsurfing w Rosji. Rosja wydaje się nam krajem bliższym […]

Kryminał czy telenowela? (Morderstwo w Hotelu Kattowitz – Marta Matyszczak)

W takich chwilach nie czuję się komfortowo i z powodu takich momentów lepiej nie poznawać autorów, by nie mieć później dylematu, czy pisać im krytycznie, czy lepiej przemilczeć. Zostałam jednak zobowiązana do tego, by napisać premierową recenzję nowej powieści Marty Matyszczak, więc piszę, licząc, że niniejszy tekst przyczyni się do tego, że przy kolejnych jej […]

Najgorsza lektura ubiegłego roku

Nie wspomniałam w podsumowaniu rocznym o książkach najgorszych, bo po prawdzie nie było ich wiele i pochodziły z dawniejszych lat. Bardzo nisko oceniłam trzy książki, krótko chcę wspomnieć tylko o jednej z nich, która okazała się nie tylko rozczarowaniem, ale po prostu bardzo złą powieścią. Uwłaczającą ludzkiej godności. Powieść Ludvika Vaculika nosi wdzięczny i przyciągający […]

Historia Polski w 16 klatkach (Latawiec z betonu – Monika Milewska)

(Jak widać, w 2018 roku literacki temat betonu okazał się dla mnie niezwykle frapujący…) Jeden z najdłuższych budynków w Europie. Duma peerelowskiego budownictwa. Nowatorska architektura. Gdański falowiec – przeklęty blok mieszkalny, w którym winda zatrzymuje się na wybranych piętrach, niektóre mieszkania nie przekraczają kilkunastu metrów kwadratowych, a mieszkańcy mogą sobie wzajemnie zaglądać w okna. Te […]

Naznaczeni blokiem (Betonia. Dom dla każdego – Beata Chomątowska)

Prawdę mówiąc, Betonia stała się reportażem roku, zanim ją przeczytałam do końca. Poznałam już nieco warsztat Chomątowskiej, przeczytałam wystarczająco dużo, by wiedzieć, że będzie to książka nie tylko sprawnie napisana, ale i dla mnie bardzo ważna i owocna. Temat, który został tu podjęty nie jest nowy, ponieważ o polskim budownictwie i urbanistyce napisano już dużo, […]

Czytelniczy 2018

Rok 2018 zakończyłam z liczbą 173 przeczytanych książek. Co prawda nie wszystkie zdążyłam doczytać do końca, a kilka porzuciłam, gdy stwierdziłam, że są złe lub niewarte mojego czasu. Licząc jednak, ile ponadto przeczytałam artykułów i fragmentów innych książek – czego nie odnotowuję, śmiało mogę powyższą liczbę uznać za adekwatną. Jest to bardzo dobry wynik (trzeci […]

Jest Albania (Błoto słodsze niż miód. Głosy komunistycznej Albanii – Małgorzata Rejmer)

Mówią o niej, że to najsmutniejsza, najtragiczniejsza historia przedstawiona w reportażu tego roku. Autorka pokazała już, że potrafi przedstawić tragizm komunistycznych realiów. Bukareszt. Kurz i krew był dla mnie lekturą fascynującą, z pewnym niedowierzaniem, ale też z autentycznym zaciekawieniem czytałam o rumuńskim dyktatorze i jego Domu Ludu, którego rozmach trudno wyobrazić, jeśli nie widziało się […]

Chaotyczna historia (Dziwniejsza historia – Remigiusz Ryziński)

Remigiusz Ryziński dał się poznać jako pisarz tworzący reportaż z niczego. Brak materiałów bądź też ich niewielka ilość nie stała na przeszkodzie, by napisać książkę o szukaniu śladów obecności Foucaulta w Polsce, o mało owocnych wynikach, dodajmy. Pisania prozy o tytułowym bohaterze, który jest w niej właściwie nieobecny. Zagęszczania książki gdybaniami cudzymi i własnymi. Próbującego […]

Sens życia (Chrobot – Tomasz Michniewicz)

Tomasz, już nie Tomek, Michniewicz – może się czepiam szczegółów, ale to był dla mnie pierwszy sygnał, że książka, którą trzymam w ręce, będzie poważniejsza od poprzednich tego autora. Dojrzalsza. I rzeczywiście, choć wydawnictwo pozostało to samo, to daje się zauważyć, że Chrobot w niczym nie przypomina tych gęsto ilustrowanych fotografiami, kolorowymi okładkami, wydanych na […]