Czytanie eseistyki – refleksje własne

Coraz częściej wymieniam eseistykę jako typ literatury, który czytam najchętniej. I słusznie, bo ostatnie tygodnie zdominowała moje czytelnicze doświadczenia, a w ogóle ten rok był mocno eseistyczny, prawie co piąta książka, po którą sięgnęłam, należy do tego gatunku. Jak fabularne opowieści ustępują literaturze non-fiction, włączając w nią zarówno reportaże, jak i publikacje (popularno-)naukowe, pokaże znowu […]

3 nowe reportaże o Polsce

Zbliża się okres podsumowań wszelakich, zatem pora spojrzeć już na to, co się przeczytało, a co jeszcze nie, a zapowiada się naprawdę dobrze. W związku z tym mam kilka tytułów, które koniecznie muszę przeczytać w najbliższych tygodniach. Tymczasem spoglądając na to, co się ukazało w minionym roku, chcę wspomnieć o trzech tegorocznych reportażach o Polsce, […]

Moja znikająca połowa – Brit Bennett

Często będzie tu padać pojęcie tożsamości, gdyż nie sposób inaczej pisać o drugiej książce Brit Bennett zatytułowanej Moja znikająca połowa. W jej kontekście przywołuje się czasami określenie wielkiej amerykańskiej powieści, bo poniekąd ma jej cechy: poznajemy kilka pokoleń rodziny na przestrzeni czasu i miejsc, która pozwala bohaterów ukształtować, zmienić, przewartościować. W przeciwieństwie jednak do większości […]

Spotkania z singapurską literaturą

Jak zapowiadałam, w październiku wyszły, aż dwie książki z Singapuru, co na polskim rynku nie zdarza się często. Musiałam po nie sięgnąć, po moim zeszłorocznym, pierwszym spotkaniu z powieścią z tego regionu – szczególnie nie udanym, bo trafiłam na czytadło najgorszego rodzaju, przewidywalna, płytka z licznymi zdaniami kompletnie bez sensu. Mowa tu o Sosie sojowym […]

Zimny prysznic (Ostatnia okazja – Zbigniew Dmitroca)

Jeszcze nie mam trzydziestki, a już czuję, że muszę łapać ostatnie okazje, by nie mieć poczucia, że przespałam życie, a z wielkich planów nie pozostało nic, tylko trwanie i zazdroszczenie młodym, że mają przed sobą całe życie. Choć Krzysztof, bohater długo pisanej powieści Zbigniewa Dmitrocy, należy do pokolenia moich rodziców, jego perspektywa wydała mi się […]

Przebłyski – Zadie Smith

Na początku pandemii nie mogłam się doczekać, kiedy powstaną reportaże o naszych czasach, w stylu Zarazy Ambroziewicza czy Ołowianych dzieci Jędryki. Chwilę później półki (głównie wirtualne, bo księgarnie były zamknięte, chyba że te na poczcie) były przepełnione publikacjami o koronawirusie, epidemia się nie skończyła, a już dawno pojawili się tacy, co potrafią coś o niej […]

Klimat to my. Ratowanie planety zaczyna się przy śniadaniu – Jonathan Safran Foer

Co napisać o książce, której długo się wyczekiwało, której lektura była satysfakcjonująca i pochłaniająca, a po której ma się wrażenie, że pozostaje pustka. Czy Klimat to my Foera zmieni nasze myślenie i życie? Z jednej strony podaje pozornie prostą receptę na uratowanie planety przez totalną zagładą spowodowaną zmianą klimatu wywołaną przez gazy cieplarniane, których źródłem […]

Statystycznie rzecz biorąc, nie jestem kobietą (Niewidzialne kobiety – Caroline Criado Perez)

Nie będę ukrywać, że do ruchów feministycznych mam dużo dystansu. Z jednej strony korzystam z dobrodziejstwa tego, co feminizm osiągnął, z drugiej zaś śledząc jego historię dostrzegam wspólny czynnik, który nie pozwala wywalczyć satysfakcjonującej wolności. On budzi mój sceptycyzm i jest związany z utopijnym myśleniem, że wszyscy jesteśmy równi. No nie. Nie jesteśmy i nigdy […]

Poetyka rodziny (Telegraph Avenue – Michael Chabon)

Telegraph Avenue to kultowa, licząca siedem kilometrów długości ulica łącząca śródmieście Oakland z kampusem uniwersyteckim w Berkeley. Powiedziałabym, że to krótsza wersja ulicy Chorzowskiej łączącej Bytom z Katowicami przebiegającej przez Chorzów, gdyby nie jej nastawiony na dynamiczny ruch samochodowy charakter. Amerykańska aleja wzięła nazwę, co nie jest zaskoczeniem, z biegnącej tu linii telegraficznej. Również można […]

Łódzkie impresje (Łódź. Miasto po przejściach – Wojciech Górecki, Bartosz Józefiak)

Łatwo o rozczarowanie, kiedy na książkę, którą jeszcze przed premierą nazwano bestsellerem, czeka się tyle miesięcy, na jej przyjście i chwilę wolnego, by po nią sięgnąć. Na reportaż o Łodzi czekałam nie tylko, jak wiecie, z powodu upodobania do biografii miast. To bodaj jedyne miasto, z którym nie jestem związana rodzinnie, zawodowo czy mieszkaniowo, a […]