Przepremierowo: Przekraczając granice (My, reż. Rene Eller)

Premiera 22 lutego! Twórcy My adaptacji powieści pary autorów kryjących się pod pseudonimem Elvis Peeters serwują widzom seans, który pokazuje, czym jest przekraczanie granic, wolność i władza. Wydawałoby się, że te tematy omawiane na przestrzeni dziejów przez wielu filozofów są wyświechtane i właściwie nic nowego nie można o nich powiedzieć. Niderlandzka produkcja jednak nieraz was […]

Czy potrzeba znać pierwowzór, by obejrzeć inscenizację? „Lekcje tańca w zakładzie weselno-pogrzebowym pana Bamby” w Teatrze Miejskim w Gliwicach

Gdy z miesięcznym wyprzedzeniem wiedziałam, że będę oglądać spektakl oparty na prozie Hrabala i Haska, próbowałam się dowiedzieć, jakie konkretne teksty stały się podstawą scenariusza. Tak się złożyło, że czytałam jedynie Przygody dobrego wojaka Szwejka, a z Hrabalem miałam tyle do czynienia, że „Czuły Barbarzyńca” krakowska kawiarnia czerpiąca nazwę z jego utworu należała do moich […]

Lutowa trójka e-pik

Pora na lutową edycję wyzwania trójki e-pik. Szczegóły znajdziecie w tym wpisie. Tymczasem pora na opisanie moich zmagań z obecnymi kategoriami. Pierwsze wrażenie: „o matko! Poddaję się”. A później zaczęły deklarować się plany. regionalne klimaty Bytom przełomu wieków XIX/XX. Opowieść o życiu miasta – Przemysław Nadolski Niespodziewanie trafiony w czasie okazał się ten urodzinowy prezent, […]

„Don Kichote i Sancho Pansa” – słów kilka o najciekawszej serii wydawniczej

Zainspirowana ostatnimi zakupami w księgarni Tak Czytam postanowiłam napisać zbiorczo o tytułach należących do serii wydawniczej W.A.B. „Don Kichote i Sancho Pansa”. W zeszłym roku uświadomiłam sobie, że jest to moja ulubiona seria, bo w jej skład wchodzą książki niebanalne, intrygujące, zaskakujące, stanowiące powiew świeżości w literaturze oraz zapewniające ucztę intelektualną. Moje pierwsze powiązanie nazwy […]

W poszukiwaniu wolności (Kwiat wiśni i czerwona fasola – Durian Sukegawa)

Z pewnością większość polskich czytelników, nim sięgnęła (lub niebawem sięgnie) po niezwykłą w swej zwyczajności powieść Duriana Sukegawy, ma już za sobą jej ekranizację, która w naszych kinach gościła trzy lata temu. Nie rozpisując się długo o filmie, o którym tutaj już pisałam, wspomnę krótko, że był dla mnie ważnym impulsem w postrzeganiu kina kulinarnego. […]

Couchsurfing w Rosji. W poszukiwaniu rosyjskiej duszy – Stephan Orth

Po lekturze reportażu podróżniczego Couchsurfing w Iranie nie tylko dowiedziałam się, jak w praktyce wygląda podróżowanie metodą couchsurfingu, ale też poznałam znakomitego dziennikarza, który z lekkim piórem i humorem potrafi opisywać swoje doświadczenia z obcymi kulturami. Dlatego też wyczekiwałam grudniowej premiery kolejnej couchsurfingowej książki Stephana Ortha Couchsurfing w Rosji. Rosja wydaje się nam krajem bliższym […]

Kryminał czy telenowela? (Morderstwo w Hotelu Kattowitz – Marta Matyszczak)

W takich chwilach nie czuję się komfortowo i z powodu takich momentów lepiej nie poznawać autorów, by nie mieć później dylematu, czy pisać im krytycznie, czy lepiej przemilczeć. Zostałam jednak zobowiązana do tego, by napisać premierową recenzję nowej powieści Marty Matyszczak, więc piszę, licząc, że niniejszy tekst przyczyni się do tego, że przy kolejnych jej […]

Food truck – recenzja kulinarnej karcianki

Myśleliście może o własnym biznesie gastronomicznym? Karcianka Naszej Księgarni Food truck przekona was, że to nie taki intratny interes, jak może się wydawać. Pokaże też, że tak naprawdę sukces zależy od szczęścia, bo na wiele czynników, m.in. pogodę, po prostu nie macie wpływu. Food trucki stosunkowo niedawno zyskały na popularności i doczekały się uznania także […]

Krótki przegląd prasy: „Fabularie” nr 18, „Znak” nr 764

Od czasu do czasu sięgam po czasopisma dotyczące kultury i literatury. Tytuły są Wam dobrze znane, wszak wspominałam już o nich na blogu. Zobaczmy, jaką zawartość oferują najnowsze wydania. „Fabularie” nr 18 Zacznę od „Fabularii”, bo w tym numerze nie ma mojej recenzji, więc nie robię autoreklamy. Jak zwykle przeglądanie zaczynam od końca, bo najchętniej […]

Najgorsza lektura ubiegłego roku

Nie wspomniałam w podsumowaniu rocznym o książkach najgorszych, bo po prawdzie nie było ich wiele i pochodziły z dawniejszych lat. Bardzo nisko oceniłam trzy książki, krótko chcę wspomnieć tylko o jednej z nich, która okazała się nie tylko rozczarowaniem, ale po prostu bardzo złą powieścią. Uwłaczającą ludzkiej godności. Powieść Ludvika Vaculika nosi wdzięczny i przyciągający […]