Krótki przegląd prasy: „Fabularie” nr 18, „Znak” nr 764

Od czasu do czasu sięgam po czasopisma dotyczące kultury i literatury. Tytuły są Wam dobrze znane, wszak wspominałam już o nich na blogu. Zobaczmy, jaką zawartość oferują najnowsze wydania.

„Fabularie” nr 18

Zacznę od „Fabularii”, bo w tym numerze nie ma mojej recenzji, więc nie robię autoreklamy. Jak zwykle przeglądanie zaczynam od końca, bo najchętniej czytam dział recenzji – dzięki niemu poznałam tyle nowych tytułów. Niestety, tym razem posucha, dominują teksty o poezji – może to dobrze, bo mało o niej się pisze – nic nie wpada mi w oko. Kolejnym interesującym działem jest ten prowadzony przez Olgę Wróbel i choć dotąd przeglądałam go raczej w celach poznawania nic niemówiących dzisiaj literackich tytułów książek-przykurzątek niż inspirowania się i powiększania biblioNETkowego schowka – muszę przyznać, że powieść mimo ciężkiego tematu (choroba nowotworowa) zaintrygowała mnie ze względu na to, iż ilustruje ona stan polskiej medycyny w latach 70.

Przewodnim tematem numeru jest Ukraina. Nie okazał się on dla mnie tak interesujący jak Europa Środkowa w poprzednim wydaniu. „Fabularie” zdały relację z festiwalu ukraińskich filmów, na który swoją drogą otrzymałam zaproszenie, w tym czasie jednak poznawałam węgierską kulturę. Tym bardziej dzięki tej relacji dowiedziałam się, co mnie ominęło. Poza tym oczywiście nie brakuje też spotkań z fragmentami ukraińskiej literatury.

„Znak” nr 764

Po wielomiesięcznej przerwie ponownie sięgnęłam po miesięcznik „Znak”, którego dział recenzji jest na tyle skromny, że decyzja o lekturze czasopisma wskutek innych kryteriów, tj. przewodniego tematu. Jak już jednak poruszyłam kwestię tego działu, wspomnę tylko, że po raz kolejny przeczytałam pozytywne recenzje Psów rasy drobnej oraz Vivy, po raz kolejny z niemałym zdumieniem, bo lektury obu powieści okazały się dla mnie mocno rozczarowujące.

Głównym kryterium wpływającym na moje zainteresowanie styczniowym wydaniem był zatem główny temat, czyli stoicyzm. Nie żywię ostatnio szczególnych zainteresowań filozofią, ale tu chciałam odnaleźć receptę na życie w tym kraju. I choć decyzja o nabyciu tego numeru zapadła przed ostatnimi wydarzeniami, przesyłka dotarła w momencie, kiedy stwierdziłam, że stoicyzm to postawa, której brakuje nam wszystkim, a po lekturze wywiadu z Markiem Krajewskim, wiem, że ta filozofia jest dostępna tylko nielicznym. Choćby z tego względu, że wymaga on też w miarę regularnego czytania tekstów filozoficznych starożytnych stoików (i nie tylko ich), które trenują umysł (Polacy nie tylko nie czytają, z myśleniem też mają problem, wystarczy zobaczyć, ile pojawiło się wpisów z oświadczeniem na FB – nomen omen powołującym się na prawo rzymskie, bo w starożytnym Rzymie mędrcy przewidzieli istnienie social media). Wymaga też wolności od wszelkich nałogów, które zaćmiewają nas umysł (z tym u Polaków jest chyba jeszcze gorzej). Zainteresowanych realizacją stoickiej filozofii we współczesnym życiu zapraszam na czwartkowe spotkanie z Markiem Krajewskim i Tomaszem Mazurem organizowane przez czasopismo.

Szczególnie interesującym artykułem okazała się prognoza dalszych losów UE wystawiona przez cenionego niemieckiego filozofa Jurgena Habermasa – diagnoza ta pozwoliła mi spojrzeć na ten układ z szerszej perspektywy, poniekąd znajdując pocieszenie w tym, że państw odwracających się od UE jest znacznie więcej.

Mało odkrywczym okazał się tekst Marty Kijewskiej-Trembeckiej o kanadyjskiej wielokulturowości – szerzej o tym zagadnieniu pisała Katarzyna Wężyk w reportażu Kanada. Ulubiony kraj świata. Z kolei opowiadanie Weroniki Gogoli utwierdziło mnie w przekonaniu, że autorka reprezentuje typ pisarstwa niewpisującego się w moje preferencje czytelnicze.

W tym numerze dwa artykuły dla siebie znajdą miłośnicy muzyki klasycznej, z jednej strony szeroka panorama Tomasza Cyza najważniejszych zjawisk współczesnej opery, z drugiej zaś rozmowa Łukasza Kraja z państwem Gawryłkiewiczów o muzycznej edukacji. Z rozmowy wyłania się jednak idealistyczny obraz edukacji, odległy od traumatycznych lekcji muzyki w szkołach ogólnokształcących.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *