Maj

Może to dziwnie wyglądać, kiedy chcę robić podsumowanie miesiąca, podczas którego tutaj byłam niemal nieobecna, a przez następny miesiąc się to nie zmieni. Nieobecność ta jednak wynikała z tego, że u mnie działo się dużo.

Zacznę od literatury.

CAM00520

Z racji ograniczonego czasu zawęziłam przypływ egzemplarzy recenzenckich i ograniczyłam się do najnowszej książki Sylwii Chutnik W krainie czarów, którą bym się nawet nie zainteresowała, gdybym nie przeczytała Cwaniar i nie szukała tytułu do pracy zaliczeniowej. Więc ten tytuł wcale tak nie odbiega od reszty, bo kolejne trzy to tytuły, które musiałam kupić z powodu ich niedostępności w bibliotekach. Trzy biblioteczne (nieczytelny grzbiet ma Hańba Coetzeego) zamykają stos iście akademicki. Najbardziej się obawiam lektury Straconych złudzeń i eseju filozoficznego O wolności, ale to dlatego, że zawsze miałam problem ze zdawaniem testów sprawdzających znajomość lektury.

Przeczytałam 14 książek (w tym: 4 komiksy, 4 pożyczki [od znajomych], 9 obligatoryjnych lektur + 2 pomocnicze na zajęcia/egzamin/pracę).

Narodowościowo było urozmaicenie: Polska (6), USA (4), Niemcy (2), Irlandia i Francja.

Najwyżej ocenioną książką okazał się komiks Elodie Durand Parenteza. Strona graficzna sprawia, że przed pewnym obrazami (choroby i jej następstw) nie można uciec, jak to czasem czyni wyobraźnia podczas czytania tekstu literackiego.

Najmniej przyjemnie wspominam lekturę Poganki Narcyzy Żmichowskiej oraz komiksu Przygody na bezludnej wyspie Macieja Sieńczyka.

Z wydarzeń literackich – byłam na spotkaniu z Tomkiem Michniewiczem

Pozostałe wydarzenia, w których brałam udział były mocno filmowe: Festiwal Off Plus Camera (już wyczekuję przyszłorocznej edycji, bo to uzależnia) oraz Tydzień Kina Politycznego. Dzięki temu przez połowę miesiąca w kinie bywałam kilka razy dziennie – w sumie 18 razy. I przyznam się, że to miejsce mi na tyle spowszedniało, że zaczęłam doceniać urok domowych sensów filmowych. I dlatego też bez żalu zrezygnowałam z uczestnictwa w Krakowskim Festiwalu Filmowym. W sumie obejrzałam 24 filmy.

Tyle z mojej strony na dziś i najbliższy miesiąc, bo od tego tygodnia zaczynam wyjątkowo długą sesję. Pewnie w lipcu przejdę w tryb codziennego pisania. 😉

2 thoughts on “Maj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *