Złowrogi „Wroniec”. Gra edukacyjna o stanie wojennym

Może będę znowu przynudzać, kiedy wspomnę o swojej pracy licencjackiej, ale dziś piszę o grze, której ewidentnie tam zabrakło (a recenzentka tej pracy, która sama kiedyś analizowała tę grę, wykazała się dużą wyrozumiałością, że nie zarzuciła mi tego braku). Mam na myśli Wrońca, który został w grudniu 2013 roku wydawany wraz z książką Jacka Dukaja […]

Takie życie… mało ekscytujące

Szukając atrakcyjnej gry na podróż środkami komunikacji, a zarazem takiej, która dobrze sprawdzała się w rozgrywce dwuosobowej, przypomniało mi się o serii Czarne historie. Polecano ją jako znakomitą propozycję na imprezy. Zainteresowałam się nią, dopiero podczas jednej konferencji, kiedy rozmawiając o grach jako adaptacjach innych tekstów kultury, ktoś powiedział, że Czarne historie oparte na opowiadaniach […]

10 ulubionych gier planszowych w 2017 roku

Dzięki pisaniu kolejnej pracy dyplomowej poświęconej planszówkom oraz odkryciu Board Game Arena, a także zainteresowaniu tą formą rozrywki moich bliskich udało mi się w tym roku pograć w 30 gier (w tym 5 to znane już wcześniej pozycje). To pozwoliło mi wyłonić dziesiątkę tytułów, które były dla mnie największym odkryciem czy dawały mi najwięcej przyjemności […]

Zaginione Dziedzictwo – legendarna karcianka

Wraz z Listem miłosnym nabyłam dwie talie (z czterech) innej karcianki zaprojektowanej również przez Seijego Kanai przy współpracy z Hayato Kisaragi. Jak wielu recenzentów słusznie zauważyło, Zaginione dziedzictwo ma mechanikę bardzo podobną do Listu miłosnego. Talia składa się z 16 kart, każdy z graczy otrzymuje jedną kartę, przy swojej turze dobiera drugą, wybiera jedną z […]

List miłosny, czyli jestem totalnie zauroczona!

Strażniczka zmierzyła wzrokiem Bartolomea Kaissa od stóp do głów, po czym zmarszczyła brwi i rzekła: – Przykro mi, Mistrzu Kaiss, ale księżniczka nie przyjmuje gości. Jest, oczywiście, w rozpaczy w związku z aresztowaniem matki. – Oczywiście – odpowiedział młody kompozytor, kiwając głową i patrząc z sympatią na strażniczkę. – Jednak nie przyszedłem tutaj po prostu […]

BGA, czyli co robię, kiedy nie piszę o grach

Ostatnie miesiące upłynęły u mnie pod znakiem pisania prac magisterskich, ale żeby nie oszaleć od nadmiernej styczność z tekstem pisanym (przeze mnie) i czytanym (niechęć ta zaowocowała zmniejszoną ilością przeczytanych książek), szukałam innej formy relaksu. Częściowo były to oczywiście filmy i seriale, ale czasem potrzebowałam czegoś więcej niż biernego gapienia się w ekran. I tu […]

O początkach mojej planszówkowej fascynacji, czyli gry z peerelowskich czasopism

Właściwie moje początki z planszówkami wiążą się z okresem PRL-u. Co z jednej strony może wydawać się dziwne, kiedy pod uwagę weźmie się fakt, że urodziłam się w latach 90. Z drugiej strony, wielu czytelników bloga obserwujących moje zainteresowania, mój związek planszówek z PRLem nie zdziwi – wszak grom osadzonym w realiach minionej epoki poświęciłam […]