Kto nigdy nie żył…

  Reżyseria: Andrzej Seweryn

Ksiądz Jan (Michał Żebrowski) od kilku lat pracuje z młodzieżą, która jest uzależniona od narkotych. Jego metody i ta zażyłość niepodobają się proboszczowi (Andrzej Seweryn). Biskup (Andrzej Żarnecki) proponuje księdzu wyjazd do Włoch, ten jednak dowiaduje się o swojej chorobie. Przerażony tym faktem ucieka od dotychczasowego życia do klasztoru. Wątpliwości i brak wiary w Bogu ukrywa pracą fizyczną. Samotność w swojej celi doprowadza go do podróży, podczas której spotyka troje ludzi. Oni prowadzą go do jego starych znajomych.

Wyjątkowy film o problemie, który jest powszechnie znany. Dowodzi również mylne myślenie niektórych ludzi. HIV dotyka nie tylko homoseksualistów i narkomanów, dotyka normalnych ludzi, którzy żyją nawet w dziewictwie i pobożności. W filmie też można zobaczyć jak to łatwiej komuś pomagać, póki sam tego nie poczuje. Takie wielkie nauki można z tego wyciągnąć.

Niesamowity klimat  klasztoru, choć łagodniejszy niż w Jasminum. W ogóle początek jest jakby z teledysku, taka forma na pograniczu szaleństwa, luzactwa, a spokoju i pewnego swoistego rygoru. Gdyby był to jakiś angielski film to bym chyba zrezygnowała, bo ten początek… trochę odpychający, ale polska obsada zachęciła. Nie ma to jak ojczyste filmy ;].  Gra aktorska narkomanów była zbyt sztuczna, nie dopracowana. Co do reszty, szczególnie zwracająć uwagę na główną rolę, były całkiem niezłe. Muzyka i piękny krajobraz sprawiają przyjemność ludzkim zmysłom, ale równocześnie uświadomić jak drogi jest dar życia, jak łatwo go stracić i ile cudów natury nie doświadczymy.

Film można traktować jako pomoc do przemyśleń o życiu, ale także jako forma rozrywki (o ile dramaty mogą być w ogóle rozrywką). Polecam.

 

______________________________________

http://www.ktonigdyniezyl.pl/

18 thoughts on “Kto nigdy nie żył…

  1. Moim skromnym zdaniem, dopiero ambitne, trudne kino, jest duchową i intelektualną przyjemnością (powiedzieć rozrywką było by może nadużyciem). Co oczywiście nie przeszkadza oglądać Bruce’a Willisa czy innych Piratów z Karaibów i cieszyć się tym. Na szczęście jest tak, że wszystkiego można w kinie spróbować :)Pozdrawiam i zapraszam w wolne chwili na http://filmowy.blog.onet.pl/

  2. Bardzo dobry film, warty obejrzenia:) Chociaż ta scena ze strzykawkami, na początku, może trochę szokować…[filmatka]

  3. nie widziałąm tego filmu chociaż przyznam, że gdy się o nim słyszało to miałam ochotę go obejrzeć. Potem słuch o nim zaginął i ja również zapomniałam o jego istnieniu.zapraszam na nową notkę- Dziewczyny z drużyny 4 na filmy-wedlug-agniechy.buźka ;*

  4. a ja nie byłam zachwycona. trochę naiwnie potraktowano bardzo ważny temat, to na prawdę mógł być świetny film. ale ostatnio przymykam oko na potknięcia rodzimej kinematografii, więc się zamknę:) pozdrawiam Cię cieplutko! filmhrau.blog.onet.pl

  5. gorąco zapraszam na najnowszą notkę na filmy-według-agniechy o Evanie Wszechmogącym oraz na supernatural-winchesters na notkę o specjalnym świątecznym odcinku serialu.buziaki ;*

  6. Niestety nie widziałem … ale zauważyłem że opisałaś poniżej film rodem z Bollywood … i powiem że ostatnio wraz z siostrą [ ma dar przekonywania ] zasiadłem na film tegoż gatunku. Był to film {Serce ze złota} o ile dobrze pamiętam … był całkiem przyjemny … tylko taki „dziwny” ale było to spowodowane tym że był to pierwszy film tego typu który widziałem. Fajnie wyglądały przerywniki z elementami tańca i śpiewy w języku hinduskim. Ale niestety nie przekonało mnie to do zasiadania na kolejne seansem rodem z bollywood. ============================Zapraszam cię na http://www.magiakina.bloog.pl po długim przerywniku zmieniłem wygląd, pojawiło się kilka nowości o wszystkim dowiesz się z działu „Newsy” gdzie zawarłem najważniejsze informacje dotyczące bloga. Zapraszam również do działu „Zwiastuny” .. gdzie umieściłem trailer filmu „Sierociniec” … ciekaw jestem twojej opinii na ten temat oczywiście po zobaczeniu zwiastuna. Czy cie zachęca czy odpycha od zobaczenia tego filmu. Mnie stanowczo przekonał i jestem na TAK. Zapraszam serdecznie http://www.magiakina.bloog.pl

    1. Właśnie, wiem, napisałam już raz jedną recenzję, ale jak to na onecie bywa, podczas publikacji się zawiesiło. ;/ A tak to jakoś za bardzo filmów nie mam do recenzowania, ale może jeszcze coś naskrobię w tym tygodniu, problem w tym jeszcze, że nie mam zbytnio czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *