Ciotka jest antybohaterką! (Boże, Beata! – Mateusz Glen)

To sytuacja wyjątkowa. Bo po pierwsze dowiecie się, że jestem fanką dwóch vlogów komediowych: Milionerki i Tej Jednej Ciotki. Oba codziennie poprawiają mi humor i z niecierpliwością wyczekuję kolejnych odcinków tej vlognoweli. To takie moje guilty pleasure. Po drugiej Mateusz Glen, czyli odtwórca Tej Jednej Ciotki napisał książkę. I co w tym niby wyjątkowego? Każdy […]

Symulakrum (Wellness – Nathan Hill)

O Wellness, drugiej książce Nathana Hilla, który stał się rozpoznawalnym amerykańskim pisarzem na całym świecie dzięki debiutowi zatytułowanemu Niksy, trudno napisać coś, co nie byłoby powtórzeniem wyświechtanych frazesów o literaturze podejmującej trud opisywania tej złożonej rzeczywistości, w jakiej żyjemy. O ilu już książkach napisano, że trafnie komentuje, parodiuje, krytykuje współczesny świat kreowany głównie przez media, […]

Życie jako cytat (Chwile – Andrew O’Hagan)

Chwile Andrewa O’Hagana to trzecia propozycja wydawnictwa Znak w serii Aurora. Za mną z tej serii ekranizowany Czarny tort, który zainteresował mnie ze względu na karaibskie korzenie autorki i kulinarne motywy w powieści. Było kilka interesujących spostrzeżeń, jednak konstrukcja i fabuła mnie nie zachwyciła – powędrowała do gminnej biblioteki. Tymczasem Chwile to opowieść zupełnie innego […]

Nieantropocentryczne narracje (Dzień wyzwolenia – George Saunders)

Dzień wyzwolenia to kolejny po 10 grudnia i Sielankach zbiór opowiadań George’a Saundersa i kolejne dzieło (jak wszystkie tego autora) nie dla każdego. Saunders nie oferuje „comfort booków”, książek łatwych i oczywistych. Choć nie stanowi to zaprzeczenie przyjemności, którą koneser literatury miejscami surrealistycznej i opartej głównie na zabawach formalnych może z nich czerpać. Czy to […]

Podsumowanie czytelnicze, kulturalne i urodziny

W 2023 roku byłam mało aktywna na polu czytelniczym, nie licząc regularnego uczestnictwa w spotkaniach dwóch klubów książki. Już trzeci rok uczestniczyłam w spotkaniach Pauzowego Klubu Książki, a w lipcu ruszył klub czytelniczy w mojej gminnej bibliotece – co stało się źródłem nowych fajnych znajomości i co miesięcznych spotkań we wspaniałej atmosferze. Na żywo nie […]

ILF: Kto nie słucha matki, niech słucha psiej skóry (Matka siedzi z tyłu, reż. Hilmar Oddsson)

Niech was nie zmyli tytuł, bo Matka siedzi z tyłu wbrew skojarzeniom z Bareją komedią nie jest. Pozornie komediowy wydaje koncept fabularny: film drogi z przewozem zwłok w niekonwencjonalnej formie. Ileż takich komedii nakręcono, by wymienić tu kultowy Weekend u Berniego czy polską produkcję z tegorocznego programu festiwalowego: Tata. Film Hilmara Oddssona wyróżnia od nich […]

Filmowy 2023

Wciąż nie cierpię sylwestra, w tym roku z mniejszym niż zwykle entuzjazmem podchodzę do podsumowań. Ku swojemu zdumieniu miniony rok oceniam nieco lepiej, niż się spodziewałam, choć nie ukrywam, że był bardzo trudny, wymagał ogromu determinacji i nadziei na poprawę, by podjąć decyzje, które zmienią moje myślenie o sobie, życiu i kierunkach, w jakich mam […]

Samozapalenie jako przyczyna pożaru – Tomasz Sawicki

Książka Tomasza Sawickiego Samozapalenie jako przyczyna pożaru (przykłady praktyczne) [Lublin 2022] to bardzo ciekawa pozycja, poruszająca mechanizmy praktyczne powstania procesu samozapalenia szerokiej gamy materiałów palnych podatnych na proces samonagrzewania. Lekturę czyta się bardzo dobrze i myślę, że może zainteresować sporą grupę odbiorców interesujących się ochroną przeciwpożarową. Zwłaszcza, że pozycji o takim zakresie materiału dotąd brakowało […]

Księżniczka Bari – Hwang Sok-Yong

Hwang Sok-Yong dał mi się poznać przez niesamowitą, ekokrytyczną powieść Znajomy świat, która wraz ze Człowiekiem o fasetkowych oczach Wu Ming-yiego stanowiły przedmiot mojego konferencyjnego wystąpienia o dalekowschodniej literaturze antropocenu. W kategorii książek o problematyce antropologii śmieci – te dwa tytuły stanowią najciekawsze realizacje tematu. Pozostaje się cieszyć, że obecność tego koreańskiego kandydata do literackiej […]

Paradoks (Współrzędne tęsknoty -Shubhangi Swarup)

To jest dla mnie niepojęte, że można tak niebywale pisać, zachwycać od pierwszego zdania, akapitu, oferować takie bogactwo językowe, przy którym wiele wcześniejszych i późniejszych lektur wydaje się miałka… A zarazem napisać tak nudną opowieść, z takimi dłużyznami, że w połowie książki (a więc po jednym najdłuższym opowiadaniu i mniej więcej w połowie drugiego) stwierdziłam, […]