O pisaniu – Margaret Atwood

Często w esejach czytam, że lepiej znane są powieści danego pisarza, a to właśnie eseje wydają się jeszcze bardziej interesujące, dojrzalsze, ukazujące szczyt formy warsztatowej czy też intelektualnej. W ostatnim okresie zazwyczaj trafiam na takie wzmianki o Albercie Camus (m.in. w tekstach Ryszarda Koziołka i Marty Wyki) i ma ochota na lektury jego pism nieustannie […]

Czy naprawdę schamieliśmy? – George Orwell

Wydawałoby się, że po tylu latach miłośnicy twórczości Orwella mogą spodziewać się tylko kolejnych wydań Roku 1984 czy Folwarku zwierzęcego (a mam wrażenie, że takich wychodzi parę każdego roku), z rzadka innych książek, oraz ich adaptacji, chociażby na powieść graficzną. Tymczasem wydawnictwo Muza wyszło z projektem zbioru nietłumaczonych dotąd na język polski tekstów rozmaitej treści, […]

Czytanie eseistyki – refleksje własne

Coraz częściej wymieniam eseistykę jako typ literatury, który czytam najchętniej. I słusznie, bo ostatnie tygodnie zdominowała moje czytelnicze doświadczenia, a w ogóle ten rok był mocno eseistyczny, prawie co piąta książka, po którą sięgnęłam, należy do tego gatunku. Jak fabularne opowieści ustępują literaturze non-fiction, włączając w nią zarówno reportaże, jak i publikacje (popularno-)naukowe, pokaże znowu […]

Przebłyski – Zadie Smith

Na początku pandemii nie mogłam się doczekać, kiedy powstaną reportaże o naszych czasach, w stylu Zarazy Ambroziewicza czy Ołowianych dzieci Jędryki. Chwilę później półki (głównie wirtualne, bo księgarnie były zamknięte, chyba że te na poczcie) były przepełnione publikacjami o koronawirusie, epidemia się nie skończyła, a już dawno pojawili się tacy, co potrafią coś o niej […]

Klimat to my. Ratowanie planety zaczyna się przy śniadaniu – Jonathan Safran Foer

Co napisać o książce, której długo się wyczekiwało, której lektura była satysfakcjonująca i pochłaniająca, a po której ma się wrażenie, że pozostaje pustka. Czy Klimat to my Foera zmieni nasze myślenie i życie? Z jednej strony podaje pozornie prostą receptę na uratowanie planety przez totalną zagładą spowodowaną zmianą klimatu wywołaną przez gazy cieplarniane, których źródłem […]

Statystycznie rzecz biorąc, nie jestem kobietą (Niewidzialne kobiety – Caroline Criado Perez)

Nie będę ukrywać, że do ruchów feministycznych mam dużo dystansu. Z jednej strony korzystam z dobrodziejstwa tego, co feminizm osiągnął, z drugiej zaś śledząc jego historię dostrzegam wspólny czynnik, który nie pozwala wywalczyć satysfakcjonującej wolności. On budzi mój sceptycyzm i jest związany z utopijnym myśleniem, że wszyscy jesteśmy równi. No nie. Nie jesteśmy i nigdy […]

Mińsk. Przewodnik po Mieście Słońca – Artur Klinau

Moje (i pewnie nie tylko moje) spojrzenie na Białoruś zmieniło się po lekturze wydanych pod koniec ubiegłego roku reportaży w tomie Ojczyzna dobrej jakości. O tej książce może nie było głośno, ale w mediach około literackich pojawiała się dość często, przedstawiana głównie jako pierwszy reportaż o Białorusi, o sąsiednim państwie, któremu wiele uwagi w rodzimym […]

Do utraty tchu (Kontener – Marek Bieńczyk)

Są książki, o których jest głośno i wszędzie pełno, że bez ich lektury wiemy doskonale, o czym są, a nawet czy są dobre czy złe (choć teoretycznie nie powinniśmy oceniać na podstawie cudzych opinii). W przypadku Kontenera Bieńczyka sytuacja była trochę inna, bo choć ogólnie wiedziałam, o czym jest (o utracie kogoś bliskiego), że jest […]