Jak zacząć być (Wspomnienia z nieistnienia – Rebecca Solnit)

Wspomnienia z nieistnienia ze wszystkich książek Rebecci Solnit, które ukazały się w Polsce, wywołały we mnie najszerszą gamę uczuć, od depresji po nadzieję i ukojenie. Dotychczas Solnit postrzegałam jako kobietę, która pisze mądrze i z wysoką wrażliwością na tematy niezauważalne lub takie, którym nie pozwala się być zauważonym. To postać, która pisze o doświadczeniach kobiet […]

Sielanki – George Saunders

Sielanki to moje trzecie spotkanie z Georgem Saundersem, który od opowiadań 10 grudnia mnie intryguje – choć przyznaję, że po latach żadnego z nich nie pamiętam. O Lincolnie w Bardo chciałam napisać obszerny esej, ostatecznie do tego nie doszło, choć nie wykluczam, że po ponownej lekturze ten zamysł wreszcie zrealizuję. Tym bardziej że z tych […]

Afirmacja różnorodności (Dziewczyna, kobieta, inna – Bernardine Evaristo)

Jeśli czytacie tylko pierwsze zdanie z recenzji – to powiem: sięgajcie bez wahania. Jest to jedna z tych książek, które można śmiało podarować w prezencie, nawet słabo znanej koleżance czy szefowej. Bez względu na to, czy preferuje tytuły z listy bestsellerów czy ambitną prozę, bo Dziewczyna, kobieta, inna to przykład całkiem udanej literatury środka. Lektura […]

Rzecz o niechcianych tematach w literaturze albo „Cicho cichutko” Ignacego Karpowicza

Gdybym przed lekturą wiedziała, że traktuje ona o chorobie, że są w niej sceny znęcania się nad zwierzętami, że mordują dzieci, że gwałcą kobiet… To bym po nie sięgnęła. Albo inaczej. Czy ten pies tam umiera, bo jeśli tak, to nie chcę tego czytać. Taki rodzaj myślenia towarzyszyło mi przy najnowszej prozie Karpowicza, a także […]

Kapitał kobiet. Dlaczego równouprawnienie wszystkim się opłaca – Linda Scott

Publikacja Lindy Scott przyciąga uwagę pytaniem zawartym w podtytule Dlaczego równouprawnienie wszystkim się opłaca. Już podczas lektury Niewidzialnych kobiet Caroline Criado Perez zauważyłam, że luka w danych, która powoduje m.in. nieobecność produktów dostosowanych do potrzeb kobiet (które stanowią ponad połowę ludności na Ziemi)– jest kompletnie nieopłacalna dla producentów, gospodarki itp. Po tamtej książce rozmawiałam z […]

Szalej – Monika Drzazgowska

To prawdziwa rzadkość trafiać na takie debiuty. Zdarzyło mi się w swoim literackim życiu trafić na kilka dobrych debiutów – wśród nich parę takich, o których pamiętam i podtrzymuję tę ocenę do dziś. W środowisku krytycznym inne debiuty były doceniane, w tej materii zwykle rozmijaliśmy się poglądami. Natomiast powieść, o której dziś piszę, w moim […]

Irlandzkie kompleksy (Ciekawe czasy – Naosie Dolan)

Jeśli zacznę od zachwytu nad projektem okładki, który po pierwsze przyciągnął moją uwagę (cel marketingowy osiągnięty), po drugie symbolicznie i bardzo trafnie za pomocą trzech szczoteczek do zębów i innych gadżetów toaletowych oddaje relacje bohaterów powieści – bo ta niewinna szczoteczka jest pierwszą oznaką, że ktoś chyba tu pomieszkuje – to dlatego, że to najlepsza […]

Pierwsza osoba liczby pojedynczej – Haruki Murakami

Nowy Murakami to propozycja na jeden, krótki wieczór. Osiem niedługich opowiadań, prostych w formie i języku, by nie rzec, za zwykłych i zbyt banalnych. Choć takie wydają się na tle twórczości japońskiego autora, którą trafnie opisują takie epitety jak niesamowita, magiczna, wyjątkowa, surrealistyczna. Do tego ostatniego pasuje zaledwie jedno opowiadanie: o gadającej małpie, kradnącej imiona […]

TOFIFEST: ostatnie filmy i podsumowanie

Tegoroczna edycja festiwalu już za nami. Zwycięstwo należy do kobiet, bo to produkcje kobiet i o kobietach zostały nagrodzone. Wśród nich Sole, który otrzymał Złotego Anioła i został nagrodzony przez jury młodych. Do mojej listy filmów do obejrzenia trafiają dwa wyróżnione tytuły: Yalda i Babyteeth. Ten drugi miał dystrybucję kinową, może jeszcze uda się załapać […]

Statystycznie rzecz biorąc, nie jestem kobietą (Niewidzialne kobiety – Caroline Criado Perez)

Nie będę ukrywać, że do ruchów feministycznych mam dużo dystansu. Z jednej strony korzystam z dobrodziejstwa tego, co feminizm osiągnął, z drugiej zaś śledząc jego historię dostrzegam wspólny czynnik, który nie pozwala wywalczyć satysfakcjonującej wolności. On budzi mój sceptycyzm i jest związany z utopijnym myśleniem, że wszyscy jesteśmy równi. No nie. Nie jesteśmy i nigdy […]