Poetyka rodziny (Baba z lodu, reż. Bohdan Sláma)

 Odnoszę wrażenie, że im większy kryzys przeżywa rodzina jako komórka społeczna, tym więcej powstaje filmów na jej temat. Mimo że motyw ten jest jednym z najstarszych i najpopularniejszych tematów podejmowanych w różnych tekstach kultury, w ostatnich latach na dużych ekranach coraz liczniej goszczą obrazy rodziny lub przyjaciół siedzących przy stole przez kilka godzin, które przemieniają […]

(Nie)pieskie życie (Ozzy, reż. Alberto Rodriguez)

Każdy festiwalowy poranek to czas dla dzieci. Właściwie tylko dla dzieci, gdyż na seansie bajkowym dorośli zdają się niemile widziani, a momentami wręcz mogą czuć się wypraszani. Jakby chciano pozbawić dorosłych tego dziecięcego pierwiastka, który wciąż w nas tkwi. Jakby zapomniano, że wiele współczesnych animacji kryje w sobie podteksty zrozumiałe tylko dla starszych widzów. Być […]

Wszechmocna banalność (Czego dusza zapragnie, reż. Terry Jones)

Czego pragnie dusza to przykład kina, w którym oklepany pomysł na fabułę – przyznanie bohaterowi niezwykłej mocy i inwazja kosmitów – zapewnia widzom zarówno rozrywkę z banalnym przesłaniem, jak i wzbudza w nich uczucie zażenowania. Z przekonaniem można powiedzieć, że najsłabszą stroną opowieści jest wątek związany z kosmitami – moim zdaniem całkowicie zbędny. Co najwyżej […]

Więzy rodzinne (Ja i mój tata, reż. Aleksander Pietrzak)

W pewnym momencie życia role niespodziewanie się zmieniają i dziecko staje się rodzicem swojej matki lub ojca. Przed taką sytuacją staje Dawid, bohater półgodzinnego filmu Aleksandra Pietrzaka Ja i mój tata. Umiera matka, samotny ojciec przeprowadza się do syna. Wkrótce pojawia się druzgocąca diagnoza – Alzheimer. To sytuacja bardzo trudna zarówno dla chorego Edwarda, jak […]

Wszechobecna nietolerancja (Czym chata bogata, reż. Philippe de Chauveron)

Trzy lata temu Philippe de Chauveron i Guy Laurent zaprezentowali widzom Za jakie grzechy, dobry Boże? – komedię ośmieszającą stereotypy dotyczące różnych społeczności rasowych i religijnych,która okazała się sympatycznym, rozrywkowym kinem. W Czym chata bogata twórcy poszli trochę dalej, choć nadal pozostali przy temacie mniejszości i ich stereotypowego postrzegania. Tym razem rzecz dotyczy Romów. Czym […]

Jeszcze spokoju nie damy, póki my żyjemy…. (Dziedzictwo Jedwabnego, reż. Sławomir Grünberg)

  Sławomir Grünberg w swoim dokumencie podejmuje temat, który po dziś dzień budzi kontrowersje, co może wielu dziwić, kiedy wydaje się, że wszelkie wątpliwości zostały wyjaśnione, a czas od omawianych wydarzeń minął na tyle długi, że emocje ostygły, a lęk przed konsekwencjami szerzenia prawdy zniknął. Okazuje się, że tragedia w Jedwabnem nadal w niektórych miejscach jest tematem […]

Narodowe mitologie (Knives Out, reż. Przemysław Wojcieszek)

W końcu! Taki okrzyk wydobywa się z mego wnętrza, w końcu ktoś stworzył film komentujący aktualną sytuację społeczną, bieżący nastrój i dominujące (jak przekonują statystyki prowadzone przez psychologów i socjologów) poglądy dzisiejszych młodych ludzi. Knives Out autorstwa Przemysława Wojcieszka jest odważnym i bezkompromisowym obrazem polskiej młodzieży, która wyraża sprzeciw wobec poglądów liberalnych i lewicowych. Sprzeciw […]

Opieka domowa, reż. Slávek Horák

Czesko-słowacka produkcja zatytułowana Opieka domowa to kolejna świetna premiera tego weekendu. Ten komediodramat otwierał 43. Ińskie Lato Filmowe, a kiedy festiwal zaczyna się takim filmem, życzysz sobie, żeby takie filmy były przez cały czas trwania wydarzenia. Film jest o kobiecie w średnim wieku, pielęgniarce, która opiekuje się obłożnie chorymi pacjentami w ich domach. Zabiera niezbędne medykamenty z […]

Gombrowicz à la France (Kosmos, reż. Andrzej Żuławski)

Ostatni film Andrzeja Żuławskiego stanowiący adaptację ostatniej powieści Witolda Gombrowicza zatytułowanej Kosmos, zauroczył mnie od pierwszej sceny żywymi kolorami i pięknym, wręcz nieziemskim muzycznym motywem. Ponadto przekonał mnie do siebie Jonathan Genêt, odtwórca Witolda, którego wygląd, rozwiane półdługie włosy i sposób poruszania się nie pozostawiają wątpliwości, że mamy tu do czynienia z alter ego Gombrowicza. […]